Złoto błyszczy jak nigdy dotąd – ceny kruszcu rosną, akcje spółek wydobywczych pną się w górę w zawrotnym tempie, a grupujący je indeks atakuje historyczne szczyty. W tym otoczeniu inPZU Akcje Rynku Złota wypracował już ponad 70%, co plasuje go w ścisłej czołówce krajowych funduszy inwestycyjnych w 2025 roku.
Rok 2024 był dla złota jednym z najlepszych okresów w historii. Według raportu Światowej Rady Złota (WGC) globalny popyt na złoto osiągnął wówczas rekordowy poziom 4 974 ton, przede wszystkim w wyniku zakupów dokonywanych przez banki centralne. Wzrost cen „królewskiego kruszcu” przyspieszył jeszcze bardziej w tym roku i na początku sierpnia złoto przebiło poziom 3500 USD za uncję.
Prawdziwą euforię obserwujemy jednak na akcjach górników złota. Indeks MSCI ACWI Select Gold Miners IMI NTR – grupujący akcje spółek wydobywających złoto i inne metale szlachetne – ostatnio dotarł w okolice rekordu wszech czasów ustanowionego w 2011 roku. Świetną koniunkturę w tej branży wykorzystał fundusz indeksowy inPZU Akcje Rynku Złota, który od początku roku zarobił dla inwestorów już 73,39% (dane na 6.08.2025).
Tak dobre tegoroczne zachowanie spółek wydobywających złoto wynika z szeregu czynników. Eksperci TFI PZU – Tomasz Karsznia, szef zespołu analiz, i Przemysław Sepielak, zarządzający funduszem – uważają, że duża ich część może się utrzymywać:
- Wysoki popyt na złoto. Złoto jest obecnie jedną z preferowanych opcji dywersyfikacji rezerw przez banki centralne – skala zakupów i wysokie ceny kruszcu przekładają się na systematyczny wzrost udziału złota w rezerwach banków centralnych. Popyt generują również inwestorzy detaliczni i instytucjonalni, co widać m.in. po napływach kapitału do funduszy ETF inwestujących w ten kruszec.
- Globalna niepewność. Wciąż wysoki poziom ryzyka geopolitycznego, niepewność gospodarczej oraz podwyższona inflacja utrzymują popyt na złoto jako tzw. bezpieczną przystań. Ponadto osłabienie dolara amerykańskiego i oczekiwania inwestorów na obniżki stóp procentowych przez amerykańską Rezerwę Federalną (Fed) w dalszej części bieżącego roku zwiększają relatywną atrakcyjność tego metalu szlachetnego.
- Rosnące zyski górników złota. Istotny wzrost cen złota przekłada się na bardzo wysoki wzrost zysków spółek wydobywczych, dzięki tzw. dźwigni operacyjnej. Przy względnie stałym poziomie kosztów działalności kopalni, drożejące złoto przekłada się na jeszcze szybszy wzrost zyskowności górników złota. Co istotne – cena złota w relacji do indeksu spółek wydobywających kruszec pozostaje wciąż istotnie powyżej długoterminowej średniej, co zostawia przestrzeń do dalszych wzrostów cen akcji.
- Atrakcyjne wyceny spółek wydobywczych. Dynamiczny wzrost zysków powoduje, że wskaźniki wyceny spółek z sektora prezentują się w dalszym ciągu relatywnie atrakcyjnie – zarówno w porównaniu do poziomów historycznych, jak również na tle szerokiego rynku.
- Rosnące zasoby gotówki. Wzrost wolnych przepływów pieniężnych spółek otwiera drogę, na przykład, do potencjalnej większej dystrybucji środków do akcjonariuszy (np. w postaci dywidendy) lub zaangażowania kapitału w zwiększające wartość projekty fuzji i przejęć.
Uruchomiony w 2021 r. fundusz indeksowy inPZU Akcje Rynku Złota inwestuje w akcje spółek wydobywczych, tzw. górników złota, poprzez ekspozycję na indeks MSCI ACWI Select Gold Miners IMI Net Total Return. Spółki o największej wadze w indeksie, jak Newmont Mining Corp, Agnico Eagle Mines oraz Barrick Mining Corporation, są zlokalizowane w Kanadzie i USA, chociaż działalność wydobywczą prowadzą w wielu miejscach na świecie.